
Albert jest podróżującym fotografem. Kilka tygodni temu zrobił wszystkie te zdjęcia podczas magicznego poranka: był to poranek, którego nigdy nie zapomni. „Tego ranka gęsta mgła pokryła teren słynnej wioski wiatraków Zaanse Schans w Holandii.” – powiedział Albert. „Miałem szczęście, że byłem tam około piątej nad ranem i robiłem te zdjęcia. To było tak, jakbym szedł w bajce.”
Zaanse Schans jest popularnym miejscem turystycznym. W ciągu dnia jest wypełniona tysiącami turystów i nieprzyjemnie jest tam chodzić. Jednakże, gdy sklepy turystyczne i restauracje są zamknięte, autobusy odjeżdżają, a obszar staje się całkowicie pusty. Fotografowanie późnego wieczoru lub każdego ranka pokazuje prawdziwe piękno tego miejsca.
Mat Rule — artysta łączący dwa światy Mat Rule to trzydziestoletni artysta z Francji, mieszkający…
Wszyscy wiemy, że nasze zwierzaki nas kochają. Przytulają się, gdy jest nam zimno, rozweselają, kiedy…
W 2011 roku pojawił się pierwszy odcinek serialu Black Mirror. Produkcja szybko zyskała popularność dzięki…
Każdy z nas ma swoje źródła inspiracji — takie „miejsca mocy”, z których czerpiemy energię…
Kev Craven to ilustrator z Yorku w Anglii, zafascynowany estetyką kreskówek z lat 30. —…
Wyobraź sobie, że w końcu masz wymarzonego psiaka. Lassie wraca do domu, miną dni, a…