
Amy Haehl, profesjonalna fotografka i właścicielka Coffee Creek Studio, specjalizuje się w pięknych sesjach zdjęciowych ślubów, macierzyństwa i noworodków. Robi niesamowite zdjęcia świeżo narodzonych dzieci, a wszystkie w miękkich odcieniach i pastelowych kolorach, które wydobywają to, co najlepsze w naszych małych pakietach radości.
Jak wiele osób ostatnio, Amy odkryła FaceApp i postanowiła się z nim trochę zabawić. Jednak zamiast używać go we własnym selfie, zdecydowała się wypróbować filtr „uśmiechu” na niektórych swoich portretach dzieci – oczywiście za zgodą rodziców.
Wyniki są… co najmniej interesujące. Album zatytułowany jest „If Babies Had Teeth”, a obrazy wahają się od absolutnie zabawnych do wręcz przerażających.
„Dawno nie śmiałam się tak mocno. Mogłabym wrócić i zrobić to każdemu dziecku, które kiedykolwiek pojawiło się w moim studio. Nie mogę przestać się śmiać!” – napisała na swojej stronie na Facebooku.
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…
Psy mają swoje uniwersalne przyzwyczajenia Psy występują w różnych kształtach, rozmiarach i rasach, ale wiele…
Koty potrafią zamienić zwykłą chwilę w komedię Koty mają wyjątkowy talent do zamieniania nawet najbardziej…
Zanim Ryan Reynolds stał się Deadpoolem, zanim zyskał reputację najbardziej charyzmatycznego sprzedawcy ginu w sieci,…