
Amy Haehl, profesjonalna fotografka i właścicielka Coffee Creek Studio, specjalizuje się w pięknych sesjach zdjęciowych ślubów, macierzyństwa i noworodków. Robi niesamowite zdjęcia świeżo narodzonych dzieci, a wszystkie w miękkich odcieniach i pastelowych kolorach, które wydobywają to, co najlepsze w naszych małych pakietach radości.
Jak wiele osób ostatnio, Amy odkryła FaceApp i postanowiła się z nim trochę zabawić. Jednak zamiast używać go we własnym selfie, zdecydowała się wypróbować filtr „uśmiechu” na niektórych swoich portretach dzieci – oczywiście za zgodą rodziców.
Wyniki są… co najmniej interesujące. Album zatytułowany jest „If Babies Had Teeth”, a obrazy wahają się od absolutnie zabawnych do wręcz przerażających.
„Dawno nie śmiałam się tak mocno. Mogłabym wrócić i zrobić to każdemu dziecku, które kiedykolwiek pojawiło się w moim studio. Nie mogę przestać się śmiać!” – napisała na swojej stronie na Facebooku.
Wraz z dzisiejszym zaćmieniem Słońca przyciągającym uwagę milionów ludzi na świecie, warto przypomnieć sobie niezwykłe…
Kiedy widzimy znane osoby, zwykle oglądamy efekt końcowy ich kariery — czerwone dywany, głośne projekty…
24 września 1988 roku kanadyjski sprinter Ben Johnson w ciągu 9,79 sekundy pobił rekord świata…
O projekcie Brytyjski fotograf Brock Elbank od wielu lat tworzy portrety osób, których twarze, ciała…
Sztuka i wzornictwo, Sztuki wizualne Opublikowano 03 wrz 2026 Koty mają dar sprawiania, że pozornie…
Love bombing to manipulacja. Ma miejsce, gdy ktoś zasypuje cię słodkimi słówkami i gestami, aby…