
Fotografka Carina Maiwald w zeszłym roku spotkała zwierzę, o którym myślała, że będzie istniało tylko w jej fantazji: zebroida – hybryda ogiera zebry i klaczy końskiej. Zuri, klacz, którą widzisz na zdjęciu, miała zaledwie 1,5 roku i chociaż Carina od ponad 6 lat pracuje jako fotograf koni, to było to coś innego niż wszystko, co do tej pory wiedziała.
„Dziki instynkt jest bardzo silny w zebroidach i musiałam przemyśleć wiele technik, aby zwrócić uwagę zwierzęcia podczas sesji.” – opowiada fotografka. „Podczas gdy koń jest typowym zwierzęciem łagodnym, zebroid jest gotowy do walki. Koń jest ciekawy, zebroid nie chce się martwić, co sprawia, że interakcja podczas sesji zdjęciowych jest wyzwaniem. W Afryce zebroidy często hoduje się jako zwierzęta trekkingowe, aby transportować ludzi i towary przez trudne krajobrazy. Są silne, lekkie i bardzo odporne na choroby – łączą w sobie najlepsze cechy zarówno zebry, jak i konia.
„Poza Afryką, gdzie spotkałam tego szczególnego zebroida, te hybrydy są bardzo rzadkie i zazwyczaj hodowane dla prostego stylu życia i powodów wizualnych. Zuri jest słodką klaczą z błyskiem dzikiej przyrody w oczach i chciałam stworzyć zdjęcia, które wyrażają dumny egzotyczny cud, jakim ona jest.”
Instagram: @wherecarinagoes
Prace Ulrica Collette stawiają fundamentalne pytania o naszą tożsamość: kim jesteśmy, skąd przychodzimy i jak…
Nawal Mustafa od zawsze fascynowała się ludzkim mózgiem. Na studiach uzyskała tytuł B.Sc. z zakresu…
Sklep z używanymi rzeczami w Belgii wywołał niemałe poruszenie w sieci. W Mortsel, w sklepie…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. W świecie pełnym złych wiadomości łatwo zapomnieć, że każdego dnia…
Choć dzieci nie zawsze skaczą z radości na myśl o powrocie do szkoły, wielu rodziców…
Nie ma nic lepszego niż wywołanie czyjegoś śmiechu. A jeszcze lepsze jest zmuszenie tej osoby…