
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć się przestrzenią i, miejmy nadzieję, natrafić na dobre graffiti zamiast byle czego. Wśród twórców, którzy podnoszą poziom ulicznej sztuki, jest jeden, który wyróżnia się realizmem i dopracowaniem prac. Działa pod pseudonimem scaf (scaf_oner na Instagramie). To nie przypadkowy wandal: jak sam mówi, uwielbia malować w opuszczonych miejscach — domach, dworkach, zamkach czy fabrykach — i zamiast je niszczyć, potrafi je przemienić i dodać im wartości.
Znakiem rozpoznawczym artysty jest niezwykle szczegółowy, realistyczny styl. Maluje wszystkie rodzaje postaci — dinozaury i węże, czaszki, roboty i inne efektowne motywy. Kiedy kończy pracę, efekt wygląda niemal jak fotodruk przyklejony do ściany: detale, cienie, połysk i wykończenie są dopracowane do perfekcji.
Często zastanawiamy się, gdzie ktoś nabywa takie umiejętności — czy chodził do szkoły artystycznej? Scaf żartobliwie odpowiada, że jego szkołą była ulica. Nie studiował sztuki formalnie; zaczynał 18 lat temu, malując w opuszczonych fabrykach i na ulicach. To kolega ze szkoły zaszczepił w nim tę pasję.
Jego drugą specjalnością jest perspektywa: potrafi namalować współgrające z przestrzenią, trójwymiarowe iluzje, które sprawiają wrażenie, że obiekt wychodzi ze ściany. Widok dinozaura wyskakującego w opuszczonym budynku naprawdę potrafi przyprawić o dreszcze — jego rysunki 3D są tak realistyczne, że łatwo zapomnieć, że te stworzenia wyginęły miliony lat temu.
Artysta często pozuje w zabawny sposób, dopasowując strój do malowidła — to dodaje zdjęciom dodatkowego uroku i czyni je idealnymi do publikacji w mediach społecznościowych. To jedno, zrobić zdjęcie pracy, a zupełnie inne — bawić się przy tym i dopełnić kompozycję kostiumem czy gestem.
Poza imponującymi umiejętnościami, to właśnie podejście do zdjęć i obecność w sieci sprawiają, że jego 120 tysięcy obserwujących na Instagramie to efekt autentyczny, a nie złudzenie. Jeśli chcesz zobaczyć więcej jego prac, zajrzyj na jego profile w mediach społecznościowych. A wychodząc na spacer — zwracaj uwagę na dobre prace, które dostępne są dla wszystkich za darmo.
Scaf opisał swoje doświadczenia z kwarantanny: w jego małym francuskim miasteczku życie zmieniło się niewiele. Poza sporadycznymi wyjazdami, nadal malował sam w opuszczonych fabrykach. Jeśli nie tworzył na ścianach, pracował na płótnie i dużo rysował — każdego dnia żył w swojej artystycznej bańce.
Poniżej znajdziesz zbiór jego prac, prezentowanych w kolejności. Każde zdjęcie ilustruje efekt trójwymiarowej iluzji i umiejętność dopasowania motywu do miejsca, w którym powstał.
Miłego oglądania i inspirujących spacerów — miej oczy szeroko otwarte na sztukę, która czeka tuż za rogiem.
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…
Dziecięca wyobraźnia jest niezwykle żywa. Potrafią zagrać księżniczkę, superbohatera czy złą czarownicę bez próby i…
Jeśli jesteś podobny do nas, możesz przesadnie analizować niektóre rzeczy, które ludzie do ciebie mówią.…