
Zmiana fryzury może zdziałać cuda. Litewska fryzjerka i założycielka SelfStation, Jurgita Malakauskaitė, powiedziała, że zawsze miała wrodzony zmysł piękna i estetyki i od czasów szkolnych wiedziała, że zostanie fryzjerką. Mówi, że jej praca to coś więcej, niż tylko tworzenie nowych fryzur: polega na odnowieniu zaufania klientów do siebie, udzielaniu im uczciwych rad i przypominaniu kobietom, że muszą kochać siebie. „Po prostu uszczęśliwiasz ludzi” – tak Jurgita podsumowała to, co robi.
Zebraliśmy kilka zdjęć przed i po przemianach, które Jurgita zafundowała swoim klientom. Przewiń w dół, zagłosuj na swoje ulubione transformacje i daj nam znać, które z nich były twoimi ulubionymi i dlaczego.
Jurgita została fryzjerką w wieku 16 lat. Ponieważ mieszkała w małym miasteczku Możejki, jej rodzice otworzyli dla niej mały salon fryzjerski, aby ćwiczyła obcinanie włosów sąsiadom. Później dostała swoją pierwszą prawdziwą pracę, a teraz ma ponad 24-letnie doświadczenie w stylizacji włosów.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…