
„Nazywam się Tyorka. Mieszkam w małym miasteczku o nazwie Komsomolsk-on-Amur, które znajduje się na wschodzie Rosji.
Uwielbiam filcować. Mogę to robić w dowolnym miejscu i czasie – w ciężarówce, metrze, a nawet wisząc do góry nogami. Najbardziej lubię robić wieloryby – im większy, tym lepszy! Jeden, którego zrobiłam, miał 180 centymetrów długości.
Wierzę, że można zrobić wszystko z wełny – portret, drzewo lub jakiś inspirujący pomysł.”
Tyorka twierdzi, że gdyby doba miała 124 godziny, prawdopodobnie zrobiłaby całą planetę z wełny.
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…
Dziecięca wyobraźnia jest niezwykle żywa. Potrafią zagrać księżniczkę, superbohatera czy złą czarownicę bez próby i…