
„Biuro” to chyba najbardziej uwielbiany serial telewizyjny, jaki kiedykolwiek istniał, pełen postaci, które są wyjątkowe na swój sposób. Od niezręcznych umiejętności społecznych Dwighta i rywalizacji z Jimem, do kultowych shenaniganów Michaela Scotta -postacie z pewnością pozostawiły ślad w naszej pamięci. Ale co by było, gdyby „Biuro” było kreskówką?
Projektantka postaci z Los Angeles, Marisa Livingston, ma odpowiedź na to pytanie ze swoją genialną serią ilustracji. Artystka ponownie wcieliła się w styl bohaterów kreskówek, doskonale ujmując ich osobowości poprzez mimikę twarzy i język ciała.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…