
„Biuro” to chyba najbardziej uwielbiany serial telewizyjny, jaki kiedykolwiek istniał, pełen postaci, które są wyjątkowe na swój sposób. Od niezręcznych umiejętności społecznych Dwighta i rywalizacji z Jimem, do kultowych shenaniganów Michaela Scotta -postacie z pewnością pozostawiły ślad w naszej pamięci. Ale co by było, gdyby „Biuro” było kreskówką?
Projektantka postaci z Los Angeles, Marisa Livingston, ma odpowiedź na to pytanie ze swoją genialną serią ilustracji. Artystka ponownie wcieliła się w styl bohaterów kreskówek, doskonale ujmując ich osobowości poprzez mimikę twarzy i język ciała.
Uwaga rebelianci korporacyjni i obrońcy open space: wasze 9–17 właśnie zyskało charakteru, którego HR raczej…
Historia to najlepsza opowieść — pełna dramatów, intryg, zagadek, groteski i zwrotów akcji, które potrafią…
1 Przykryłem jego sufitowy wentylator brokatem. Strzeżcie się mnie. 2 Żyłem tak dobrze, jak tylko…
W surowym i intensywnym świecie łatwo znaleźć ukojenie w twórcach, którzy pokazują ciepłą, prostą stronę…
Dwoje ludzi spotyka się, chodzi na kilka randek i zakochuje. By byłoby tak prosto... W…
Wandalizm zwykle nie jest czymś, co należy chwalić — potrafi być destrukcyjny, uciążliwy i nieuprzejmy.…