
10-metrowy dmuchany Minionek z Santry w Dublinie postanowił zerwać krępujące go cumowanie i odlecieć w świat. Jego lekkomyślna eskapada zakończyła się bez ofiar, lecz po drodze zdołał spowodować sporo zamieszania. W efekcie ucierpiało tylko jedno lusterko samochodowe. Rada miasta prowadzi dochodzenie odnośnie naruszonych zasad bezpieczeństwa, które przyczyniły się do brawurowej ucieczki dmuchanego olbrzyma.
Niewiele rzeczy cieszy tak bardzo jak powrót do domu i merdający ogon wiernego, futrzanego przyjaciela…
Dlaczego te rysunki trafiają do nas tak mocno Są komiksy, które śmieszą krzykliwością i gęstością…
Internet uwielbia metamorfozy — zwłaszcza te, które obiecują wyraźniejszą linię żuchwy bez skalpela. Wielu zaintrygowało…
Fotografia jako opowieść Zdjęcie to nie tylko zatrzymana chwila — to często pełna, poruszająca historia…
„Ain't no stopping us now, we're on the move.” Gdyby technologia miała swoją piosenkę przewodnią,…
Czymś, co dzieje się w klubie, ma zostać w klubie, prawda? Niekoniecznie. Kilka osób przekonało…