
„Wyszłaś za niego tylko dla pieniędzy.” – to komentarz, który Salma często słyszała, gdy poślubiła François-Henri Pinault, bogatego biznesmena z Francji. Poznali się w 2006 roku i od razu się w sobie zakochali. Ich miłość od tamtej pory tylko się wzmocniła, a my ujawniamy prawdę stojącą za ich związkiem.
Salma Hayek i François-Henri Pinault poznali się po raz pierwszy na gali w 2006 roku w Palazzo Grassi w Wenecji we Włoszech. Chociaż widzieli się wcześniej na różnych wydarzeniach, to właśnie tej nocy w Wenecji mogli naprawdę porozmawiać i nawiązać kontakt.
Salma zachowała szczegóły ich pierwszego spotkania w tajemnicy, ale zasugerowała, że był to burzliwy romans. Spędzili całą noc na rozmowie i szybko się w sobie zakochali. Dla nich kluczowe było takie samo podejście do życia. Niedługo potem zaczęli się spotykać, co było początkiem ich trwałego związku.
Salma Hayek i François-Henri Pinault zaręczyli się w 2007 roku i pobrali w 2009 roku. Opóźnienie było spowodowane strachem Hayek przed małżeństwem. Po kilku nieudanych próbach ustalenia daty, Pinault wpadł na pomysł.
Salma mówi: „Nawet nie wiedziałam, że tego dnia wychodzę za mąż. Zaciągnęli mnie do sądu. Byłam zdenerwowana. Moja teściowa już robiła lunch. Nie miałam wyboru”. Hayek w końcu wyszła za Pinault, a później zgodziła się nawet na znacznie większą uroczystość.
Krążyły plotki, że Salma Hayek wyszła za mąż za miliardera François-Henri Pinault tylko dlatego, że jest bogaty, niektórzy nawet nazywają ją kopaczką złota.
Salma mówi: „Kiedy za niego wyszłam, wszyscy mówili: och, to zaaranżowane małżeństwo, wyszła za niego dla pieniędzy. Ja na to: nieważne, myśl, co chcesz. I jesteśmy mocno zakochani, a ja nawet się nie obrażam”.
Chociaż początek ich historii miłosnej jest trochę tajemnicą, ich więź zawsze była silna. Salma jest bardzo blisko związana z dziećmi Pinaulta z jego poprzedniego małżeństwa. Chociaż chciała mieć wiele dzieci, nie mogła mieć więcej, ponieważ urodziła córkę w wieku 41 lat.
Salma często mówi: „Ogromnym błogosławieństwem, jakie miałam, jest to, że mój mąż ma troje innych dzieci. Więc ja mam czwórkę. I wszystkie są tak różne”.
Wszyscy popełniamy błędy, ale to nie usprawiedliwia fuszerki. Firmy oferujące produkty na zamówienie powinny pamiętać…
W nocy łatwo przypisać niepokojowi tajemnicę — ciemność karmi wyobraźnię. Ale słońce nie zawsze daje…
Dystopia to zwykle materiał dla powieści, jednak czasem daje wrażenie, że opisuje naszą rzeczywistość. Między…
Zwierzęta jako naturalny sposób na stres Zwierzęta to chyba najlepsze naturalne uspokajacze — bez względu…
Internet potrafi przerobić dosłownie wszystko na mema — od Berniego Sandersa w rękawiczkach, przez Boromira…
Bar wydobywa z ludzi to, co najlepsze, najgorsze i najbardziej absurdalne — a nikt tego…