
Teri Hatcher, znana z roli w serialu „Gotowe na wszystko”, niedawno pojawiła się na pokazie mody Ernsting’s Family Fashion Show w Hamburgu w Niemczech. Podczas gdy wielu podziwiało jej obecność, jeden konkretny szczegół wzbudził spekulacje fanów — niektórzy byli ciekawi, czy zmienił się jej wygląd twarzy.
Na początku tego roku Teri Hatcher zwróciła na siebie uwagę w Cannes swoją promienną cerą i oszałamiającą czarną sukienką z odważnym rozcięciem sięgającym uda.
Jednak jej niedawny wygląd na pokazie mody Ernsting’s Family Fashion Show wywołał falę reakcji w Internecie.
60-letnia aktorka wyglądała radośnie, gdy wkroczyła na czerwony dywan w granatowym garniturze z kwiatowym wzorem. Pod spód miała granatową bluzkę z głębokim dekoltem i zestawiła strój z ciemnymi obcasami.
Jej włosy były ułożone w miękkie fale, które opadały na ramiona, a dodatki były proste, z klasycznymi złotymi kolczykami.
Niektórzy fani zauważyli, że wygląda trochę inaczej i zaczęli spekulować w Internecie. Kilku pytało na przykład: „Co się dzieje z jej twarzą?” lub „Co się dzieje z jej oczami?”
Ktoś inny nawet skomentował, że wygląda starzej niż jest w rzeczywistości.
Inni nie uważali, że w wyglądzie Teri Hatcher jest coś niezwykłego. Jedna osoba powiedziała: „Wygląda na swój wiek i to jest w porządku”.
Inny skomentował: „Uwielbiam ją. Chciałbym, żeby częściej pojawiała się w telewizji!” – co dowodzi, że Teri Hatcher nadal ma lojalną rzeszę fanów, którzy jej kibicują.
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy koty. Te małe stworzenia bywają niekiedy zagadkowe, ale ich urok…
Kilka tygodni temu pokazaliśmy wam komiksy jednopanelowe Anthony’ego Smitha. Seria „Cattitude” skupia się na kocich…
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…