Historia każdego kto chociaż raz w życiu próbował rzucić palenie.

A więc w końcu zdecydowałeś, że rzucasz palenie.

Jesteś przekonany, że na luzie dasz radę to zrobić.

Przecież wcale nie potrzebujesz papierosów.

Twoi znajomi nie bardzo chcą wierzyć, że Ci się uda.

Jednak Ty wiesz, że są w błędzie.

Pozbywasz się wszystkich papierosów jakie masz. Nie będziesz ich widział, nie będziesz o nich myślał.

Wreszcie czujesz się wolny.

Jednak po 5 minutach zdajesz sobie sprawę…

…że to jednak nie był dobry pomysł.

Ale ok, starasz się nie myśleć i po prostu żujesz gumę.

Żujesz, żujesz, żujesz… W końcu kiedyś musi zadziałać, nie?

Kogo Ty oszukujesz? Guma nie działa. Lepiej coś zjedz.

Teraz znowu nie wiesz co masz robić z rękami.

I nieświadomie przykładasz je do ust.

Czujesz, że tracisz kontrolę nad własnym ciałem.

To tak jakby coś strasznie Cię swędziało i nie mógłbyś się podrapać.

Twoi przyjaciele zaczynają się o Ciebie martwić.

Więc proponują abyś wyszedł z nimi na miasto.

Ale tam są ludzie. Ludzie, który PALĄ.

W końcu się zgadzasz bo czujesz, że nie masz wyjścia.

Ale jak tylko wchodzisz do klubu to zauważasz ich: Palaczy!

Kiedy tylko wyczuwasz nutkę dymu w powietrzu zaczynasz tracić nerwy…

…w nagłym przypływie zazdrości.

Więc niezauważalnie udajesz się do wyjścia zanim całkowicie stracisz kontrolę.

W domu nie możesz przestać użalać się nad sobą.

Mógłbyś spróbować plastrów nikotynowych, ale nie wydaje Ci się aby to miało w jakikolwiek sposób pomóc.

A te wszystkie medyczne sposoby wyleczenia z nałogu są zbyt drogie.

Znajomi próbują Cię podtrzymywać na duchu najlepiej jak potrafią.

I starają się dawać „dobre” rady.

Ale to tylko pogarsza sytuację.

Zaczynasz żałować, że kiedykolwiek zacząłeś palić.

Czujesz się jak 11-letnia dziewczynka, która pierwszy raz w życiu dostała okresu.

Miewasz częste napady złości.

Zastanawiasz się czy już zawsze będzie Ci tak ciężko.

Aż w końcu pewnego dnia dochodzisz do wniosku…

… papieros nie ma nad tobą władzy.

Czasem chcesz się poddać i masz chęć kupić paczkę, ale szybko porzucasz tą myśl.

Bo zdajesz sobie sprawę z tego, że w rzucaniu palenia są gorsze i lepsze chwile.

Czujesz się bogatszy, bo nie musisz ciągle wydawać kasy na fajki.

Możesz biegać bez zadyszki.

Znowu masz kontrolę nad swoim życiem.

I to jest niesamowite uczucie.

inspiracja: BF
Reklama
Najnowsze
Jeśli masz dość doomscrollingu i potrzebujesz więcej futra i łap, ta kolekcja jest dla Ciebie.…
Od czasu do czasu dopada nas ta niebezpieczna iskra inspiracji, która skłania do zabrania się…
Design istnieje, by rozwiązywać problemy — ale czasem je tworzy Projektowanie ma ułatwiać życie: funkcjonalnie,…
Czy to rząd identycznych domów wyglądających jak skopiowany błąd, czy drzewo, które zdaje się Cię…
Koty uchodzą za niezależne stworzenia — i chętnie pielęgnują ten wizerunek, nawet gdy marzną i…
Najlepsze w memach jest to, że często nie potrzebują słów — wystarczy jedno spojrzenie, by…