
Podczas gdy wielu ulicznych artystów wybiera opuszczone budynki i stare tory kolejowe jako płótna dla swoich wybuchowych arcydzieł, holenderski artysta uliczny Jan Is De Man wybiera inną trasę – realizując żywe prace dla lokalnych społeczności, które chcą się połączyć. Jego celem jest tworzenie projektów „z którymi każdy może się zidentyfikować”, prosząc o zaangażowanie mieszkańców, którzy go zlecają. Najnowszy projekt Jana Is De Man to prezent dla sąsiedztwa – kapryśny trójpoziomowy regał ścienny na apartamentowcu w Utrechcie w Holandii. Artysta był wspomagany przez innego artystę ulicznego Deef Feed, który powiedział że pracował z nim nad kilkoma innymi malowidłami ściennymi i jest współwłaścicielem ich salonu tatuażu „Blackbook Tattoos” w centrum Utrechtu.
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…