
Kiedy wychodzisz na ulice miasta, nieuchronnie napotykasz hordy ludzi fotografujących wszystko i wszystkich w zasięgu wzroku swoimi telefonami. To wydaje się normalne. Ale, czy zmieniłaby się twoja perspektywa (zamierzona gra słów), gdyby ci ludzie używali rzeczywistych aparatów, a nie tylko smartfonów? Dla niektórych osób różnica jest ogromna.
Japoński fotograf Tatsuo Suzuki stracił status ambasadora Fujifilm, a film promocyjny przedstawiający go z nowym aparatem fotograficznym X100V został zdjęty (chociaż nadal można go znaleźć na YouTube).
Wszystko to zdarzyło się, ponieważ niektórzy narzekali na „natrętny” i „ofensywny” styl robienia zdjęć, który sprawiał, że czuli się nieswojo.
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…
Psy mają swoje uniwersalne przyzwyczajenia Psy występują w różnych kształtach, rozmiarach i rasach, ale wiele…
Koty potrafią zamienić zwykłą chwilę w komedię Koty mają wyjątkowy talent do zamieniania nawet najbardziej…
Zanim Ryan Reynolds stał się Deadpoolem, zanim zyskał reputację najbardziej charyzmatycznego sprzedawcy ginu w sieci,…