
Siedzisz w klasie pełnej ludzi i słyszysz głos nauczyciela gdzieś w tle. Ale kto by kiedykolwiek zwracał na to uwagę, gdy był wściekły przez ostatnie pół godziny! Próbujesz przynajmniej trochę zebrać myśli i skierować je do bazgrołów, które rysujesz w zeszycie. Na pewno znasz to uczucie, gdy losowo zaczynasz rysować na kawałku papieru, nawet nie zdając sobie z tego sprawy podczas rozmowy przez telefon, czy nudząc się na lekcji. Jednak naszych bazgrołów prawdopodobnie nigdy nie można porównać do kunsztu rysunków, które japoński projektant, który nazywa się Barusu, znalazł w starym zeszycie swojej żony. Tylko spójrz!
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…