
Siedzisz w klasie pełnej ludzi i słyszysz głos nauczyciela gdzieś w tle. Ale kto by kiedykolwiek zwracał na to uwagę, gdy był wściekły przez ostatnie pół godziny! Próbujesz przynajmniej trochę zebrać myśli i skierować je do bazgrołów, które rysujesz w zeszycie. Na pewno znasz to uczucie, gdy losowo zaczynasz rysować na kawałku papieru, nawet nie zdając sobie z tego sprawy podczas rozmowy przez telefon, czy nudząc się na lekcji. Jednak naszych bazgrołów prawdopodobnie nigdy nie można porównać do kunsztu rysunków, które japoński projektant, który nazywa się Barusu, znalazł w starym zeszycie swojej żony. Tylko spójrz!
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…