
To dzień, w którym szepty o rozbitych lustrach, pęknięciach chodników i nierozsądnym korzystaniu z drabin rozbrzmiewają nieco głośniej w zbiorowej świadomości. Dla większości z nas to po prostu kolejny dzień w kalendarzu, być może z żartobliwym szturchnięciem, aby uniknąć szczególnie odważnych wyczynów. Ale dla wybranych, spektakularnie pechowych nielicznych, wydaje się, że wszechświat krąży wokół tej daty wielkim czerwonym znacznikiem i figlarnym błyskiem w kosmicznym oku, gotowy uwolnić symfonię drobnych (a czasami poważnych) katastrof domowych.
Wszyscy mieliśmy takie dni, kiedy czuliśmy się, jakbyśmy obudzili się po złej stronie grawitacji, gdzie każde zadanie kończyło się komiczną katastrofą. Od kulinarnych katastrof, które doprowadziłyby Gordona Ramsaya do płaczu po samochodowych utrapieniach, które przeczą wszelkiej logice – oto ludzie, którzy prawdopodobnie powinni byli po prostu zostać pod kołdrą.
Małe kłamstewka bywają sposobem na uniknięcie niezręczności czy utrzymanie spokoju — to naturalne. Problem pojawia…
Dzieci — źródła radości, wulkan energii, a czasem, gdy podajesz im kredkę i kartkę, nieświadomi…
Przeglądanie starych magazynów i gazet to świetny sposób, by zajrzeć w przeszłość: zobaczyć, jak ludzie…
Wstęp Bycie rodzicem to wyzwanie — a rodzicem dziecka, które żyje w świecie smartfonów, selfie…
Zgodnie z danymi, najczęstsze wielkie lęki ludzi to fobie społeczne, lęk przed otwartą przestrzenią, wysokością,…
W większości sytuacji zdjęcie wywołuje u nas konkretną reakcję — taką, jaką zamierzał autor. Czasem…