
Jocelyn Wildenstein, nazywana „Catwoman”, „The Lion Queen”, a nawet „The Bride of Wildenstein” to szwajcarska celebrytka od dziesięcioleci utrzymuje zainteresowanie opinii publicznej. Jednak ostatnio Jocelyn wywołała falę intryg w mediach społecznościowych, udostępniając rzadkie zdjęcie retrospektywne, które ujawnia inną stronę jej osobowości.
Zdjęcie opublikowane z okazji urodzin jej córki Diane przedstawiało młodszą Jocelyn z krótkimi blond włosami, narysowanymi brwiami i czerwonymi ustami. To retrospektywne zdjęcie otworzyło nowy rozdział ciekawości. Jak przeszła od kobiety na tym zdjęciu do fenomenu kulturowego, którym jest dzisiaj?
Metamorfoza Jocelyn zawsze była owiana tajemnicą i intrygą. Jej cechy inspirowane kotami, w tym wysokie kości policzkowe, migdałowe oczy i linia żuchwy, stały się jej wizytówką. Wildenstein od dawna utrzymuje, że jej wygląd nie jest po prostu wynikiem niezliczonych operacji, często przypisując jej wyjątkowe cechy szwajcarskiemu pochodzeniu. Mimo to krążą plotki, że za jej kocim wyglądem kryła się wielomilionowa podróż po zabiegach kosmetycznych.
Rzadkie zdjęcia twarzy Jocelyn przed operacją ponownie rozpaliły dyskusje nie tylko na temat jej wyglądu, ale także standardów piękna i samoekspresji. Dla niektórych reprezentuje ona siłę reinwencji i niezłomnego ducha tych, którzy odważają się rzucić wyzwanie normom społecznym – dla innych symbolizuje ekstrema chirurgii plastycznej. Jednak dzięki swojej wyjątkowej historii Jocelyn Wildenstein pozostaje intrygującą postacią do dziś.
Ogłoszono najlepsze zdjęcia i wyróżnienia w konkursie Nature Photographer Of The Year 2019. Podczas Nature…
Twój dom to twierdza — jeśli chcesz mieć wielkie okno w toalecie od strony ulicy,…
Wstęp Wielu z nas uważa, że warto mieć oko na najbliższe otoczenie. Dla niektórych oznacza…
Wkroczmy w świat surrealizmu oczami tureckiego artysty, który tworzy niepowtarzalne, oszałamiające fotografie. Aydın Büyüktaş, autor…
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…