
Wyobraź sobie, że na pytanie o powód nieobecności w pracy, odpowiadasz swojemu szefowi, że prawdziwą przyczyną jest jego matka. Podobna sytuacja mogłaby mieć miejsce tylko w przypadku długotrwałej, zażyłej znajomości dwóch osób o podobnym poczuciu humoru… lub gdyby pewien splot niefortunnych okoliczności zadecydował o tym, by tak się faktycznie stało. Zobacz, jak oryginalna historia przydarzyła się pewnemu pracownikowi, który musiał poinformować swojego szefa o pewnym niespodziewanym zdarzeniu. Trudno się dziwić, że nie mógł w to uwierzyć!
„– Wybacz, Ben, nie pojawię się dzisiaj na zmianie. Jestem w szpitalu.
– Co się stało?
– Twoja matka.
– Nie czas na żarty. Co się stało?
– Twoja matka. Robiłem zakupy, kiedy spotkałem ją, zmagającą się z rzeczami, które kupiła. Pomogłem jej to wszystko zapakować. Kiedy skończyłem, zamknęła bagażnik, mocno uderzając mnie w głowę”.
„– To brzmi totalnie jak moja mama. Jak bardzo mocno cię uderzyła?
(…)”.
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…
Psy mają swoje uniwersalne przyzwyczajenia Psy występują w różnych kształtach, rozmiarach i rasach, ale wiele…
Koty potrafią zamienić zwykłą chwilę w komedię Koty mają wyjątkowy talent do zamieniania nawet najbardziej…
Zanim Ryan Reynolds stał się Deadpoolem, zanim zyskał reputację najbardziej charyzmatycznego sprzedawcy ginu w sieci,…