
Ursula Aitchison fotografuje swojego psa w dziwnych kostiumach od ponad roku i nie żałuje swojej decyzji.
„Mówią, że lepiej nigdy nie pracować ze zwierzętami, a mimo to, ja spędziłam na tym ostatnie 5 lat mojego życia i nie mogłam być szczęśliwsza.” – opowiada Ursula.
„Inspiracją do ‚Phodography’ był mój nieżyjący już wuj, malarz Craigie Aitchison i jego ukochane Belington Terriery, które zawsze były przy jego boku i w jego pracy.”
„Daje mi ogromną radość, gdy uchwycę niewiarygodną więź, jaką mają ludzie ze swoimi psami, każdy związek jest całkowicie wyjątkowy, a jednak, gdy wyrażamy go na zdjęciu, robi się on taki, którego wszyscy znamy.”
Sprzątanie to niekończąca się część życia. Od zmywania naczyń, przez odkurzanie, po przecieranie blatów —…
Nie mieszaj pracy z miłością? A może jednak w show-biznesie zdarza się to częściej niż…
Czasami wysoko opłacani menedżerowie potrafią zebrać się w sali konferencyjnej, przeprowadzić setki badań i spotkań,…
Pamiętasz pobudki w sobotę rano, żeby obejrzeć ulubione kreskówki, wieczne oczekiwanie aż połączy się dial‑up…
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…