
Dwie kobiety o wielkich sercach ratują emerytowane kury z chowu klatkowego. Obecnie posiadają już około sześćdziesięciu. Połowa z nich spędziła większość życia w klatce, nie mając możliwości przystosowania się do naturalnych warunków. Nicola Congdon i jej matka, Ann, pochodzące z Kornwalii, wpadły na pomysł, który pomaga kurom przetrwać ciężką zimę – ręcznie robione na drutach, wełniane sweterki. Pomysł zyskał niespodziewaną popularność także za granicą. Dochód ze sprzedanych swetrów przeznaczany jest na wsparcie południowoafrykańskiego sierocińca.
Zastanawialiście się kiedyś, co dzieje się w głowie psa? Penny, urocza bohaterka serii komiksów "Penny’s…
Cyfrowy artysta i ilustrator Alex Pick zasłynął serią, w której przemienia postaci Disneya w ludzi…
Love Leo Rescue to organizacja non-profit ratująca porzucone i zaniedbane psy. Jej działania pokazują, jak…
Życie jak z etykiety szampana przy budżecie z kartonu wina? Usiądź wygodnie. Luksus dostał nowe…
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…