
Kto nie lubi dostawać kwiatów? Regularnie? Od tajemniczego wielbiciela? To bez wątpienia klasyczny przepis na poprawienie komuś dnia. Kiedy Rosie z Wielkiej Brytanii zauważyła różowe kwiaty regularnie pojawiające się na jej tarasie, nie miała pojęcia, kto je przynosił. Pewnego dnia udało jej się to odkryć.
To była Willow, kotka jej sąsiadów! „Przez chwilę była to tylko legenda, że robiła to ona. Aż do wczoraj, kiedy gotowałam i zauważyłam, jak zeskakuje z różowym kwiatkiem w pyszczku.” – powiedziała Rosie. „Byłam tak podekscytowana, że poszłam ją sfilmować, ponieważ jest taka urocza i nigdy wcześniej nie widziałam, żeby kot przyniósł coś innego niż martwe zwierzęta.”
Willow kocha wszystkich i wszyscy kochają Willow. Często odwiedza ludzi z całego regionu, a w zamian dostaje kocie smakołyki.
Kiedy Leonardo da Vinci malował Mona Lisę, trudno przypuszczać, że pewnego dnia stanie się też…
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…