
Kiedy Zhenya znalazła zdjęcie dzikiego sobola, natychmiast się w nim zakochała i postanowiła dowiedzieć się więcej na ten temat. Okazuje się, że zwierzę ma jeden z najdroższych rodzajów futra na świecie. Okrutny przemysł futer uważa go za lepszy od innych zwierząt ze względu na jego jedwabistą fakturę i gamę kolorów od beżu po czerń.
W Rosji zapotrzebowanie na futro sobolowe rośnie, ponieważ jest wykorzystywane do produkcji takich przedmiotów, jak narzuty na łóżka, a nawet bielizna. Według doniesień w kraju jest około 70 gospodarstw, które hodują i zabijają dzikie sobole i inne zwierzęta dla ich futra. Takie było przeznaczenie uroczego zwierzęcia, które Zhenya znalazła w Internecie – umrzeć i stać się towarem kogoś innego.
Zdeterminowana kobieta, by zrobić coś dobrego, postanowiła uratować biednego zwierzaka. „W końcu dowiedziałam się, że istnieje możliwość wykupienia go z fermy futer.” – powiedziała Zhenya. „Umarłby tam, więc postanowiłam uratować tego niewinnego malucha.” Swojego nowego pupila postanowiła nazwać Umora. Niestety zwierzę nie nadaje się do życia na wolności.
Teraz oboje są razem i cieszą się pełnią życia. Jednak Zhenya ciężko na to pracowała. „Umora ma trudną osobowość. Życie na fermie futrzarskiej naprawdę odbiło się na jej psychice, więc jest bardzo emocjonalna, a czasem nawet trochę histeryczna. Umora jest również bezczelna i lubi podkradać rzeczy. Jest również bardzo aktywna i mądra.”
Instagram: @russian_sable
Ogłoszono najlepsze zdjęcia i wyróżnienia w konkursie Nature Photographer Of The Year 2019. Podczas Nature…
Twój dom to twierdza — jeśli chcesz mieć wielkie okno w toalecie od strony ulicy,…
Wstęp Wielu z nas uważa, że warto mieć oko na najbliższe otoczenie. Dla niektórych oznacza…
Wkroczmy w świat surrealizmu oczami tureckiego artysty, który tworzy niepowtarzalne, oszałamiające fotografie. Aydın Büyüktaş, autor…
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…