
Alan Lawrence jest ojcem sześciorga dzieci, fotografem i dyrektorem artystycznym w jednej osobie. Zainspirowany legendą o elfach, zamieszkujących domy w czasie świąt, postanowił wcielić część tradycji w życie. Kreatywna wizja taty i pomoc w wykonaniu kostiumu ze strony mamy, przeistoczyły 4-miesięcznego Rockwella w najsłodszego elfa świata. Lawrence uważnie dokumentował występki swojego syna, przemieniając je w serię pomysłowych fotografii, obrazujących elfa w pozornie niebezpiecznych sytuacjach. Nie należy jednak martwić się o jego bezpieczeństwo – tata chłopca doskonale radzi sobie z cyfrową obróbką zdjęć.
Rodzinne portrety mają zwykle uchwycić ważny moment i dać coś, do czego można wracać przez…
Najciekawszą rzeczą w obrazach Alai Ganuza może być to, jak niewiele potrzeba im do stworzenia…
Trudno patrzeć na grupę maleńkich, szeroko otwartych oczu szczeniąt i wyobrazić sobie, że niektóre z…
Dla większości z nas jedzenie to coś do zjedzenia. Dla Sarah Rosado może ono jednak…
W miarę jak świat nadal odczuwa brak jednej z największych obrończyń dzikiej przyrody, wzruszające przypomnienie…
Oszczędność to stan umysłu. W obliczu globalnej sytuacji gospodarczej i środowiskowej (przychodzą na myśl określenia…