
Alan Lawrence jest ojcem sześciorga dzieci, fotografem i dyrektorem artystycznym w jednej osobie. Zainspirowany legendą o elfach, zamieszkujących domy w czasie świąt, postanowił wcielić część tradycji w życie. Kreatywna wizja taty i pomoc w wykonaniu kostiumu ze strony mamy, przeistoczyły 4-miesięcznego Rockwella w najsłodszego elfa świata. Lawrence uważnie dokumentował występki swojego syna, przemieniając je w serię pomysłowych fotografii, obrazujących elfa w pozornie niebezpiecznych sytuacjach. Nie należy jednak martwić się o jego bezpieczeństwo – tata chłopca doskonale radzi sobie z cyfrową obróbką zdjęć.
Od Świętego Mikołaja (przykro mi…) po Wielką Stopę — pewne kłamstwa, mity i przeinaczone opowieści…
Ludzie od tysięcy lat korzystają z tuszu, by zamienić ciało w płótno. Tatuaż może upamiętniać…
— Poproszę sałatkę Cezar z kurczakiem i niesłodzoną mrożoną herbatę. I jeśli poprosisz mnie o…
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…