
Trudno wyobrazić sobie tortury boleśniejsze od przymusowego spaceru po pokoju pełnym pozostawionych na podłodze przez nieuważne dziecko klocków LEGO. Na szczęście, po 66 latach rodzicielskiej męki, producenci klocków wpadli na pomysł ochrony użytkowników przed bolesnymi skutkami ich nieostrożności. Współpraca z francuską agencją reklamową Brand Station zaowocowała projektem kapci chroniących bose stopy przed niewyobrażalnym cierpieniem. Limitowana edycja przewiduje wyprodukowanie jedynie 1500 par tego specjalistycznego obuwia. Szansa na ich zdobycie pojawia się wraz z wypełnieniem świątecznej listy prezentów na francuskiej stronie LEGO.
Anton Gudim i jego seria „Tak, ale” Anton Gudim tworzy serię komiksów „Tak, ale”, która…
National Geographic słynie z niezwykłych zdjęć, dlatego nie dziwi fakt, że jako pierwsza marka osiągnęła…
Moja rodzina miała wiele dziwnych zwyczajów kulinarnych — na przykład jedzenie arbuza tylko z chlebem…
Święta potrafią odmienić nawet zwykły dojazd do pracy — biura stają się cieplejsze, jaśniejsze i…
Dino Tomic to chorwacki artysta, którego prace — od imponujących tatuaży po szczegółowe rysunki ołówkiem…
Dlaczego memy działają jak mała dawka szczęścia Wszyscy czasem potrzebujemy małego kopniaka nastroju. Memy to…