
Jon Matson kolarz, tata dwójki dzieci, znalazł świetny sposób, by rozweselić siebie i innych podczas panującej epidemii koronawirusa. 39-letni listonosz z West Boldon w Wielkiej Brytanii porzucił swój służbowy ubiór na ekstrawaganckie kostiumy, dzięki czemu jego dostawy były najbardziej oczekiwanym momentem dnia dla wszystkich na jego trasie.
Nowy wygląd Jona nie tylko rozwesela innych ludzi, ale także łagodzi stres związany z koniecznością kontynuowania pracy w tych trudnych i niebezpiecznych czasach.
Sprzątanie to niekończąca się część życia. Od zmywania naczyń, przez odkurzanie, po przecieranie blatów —…
Nie mieszaj pracy z miłością? A może jednak w show-biznesie zdarza się to częściej niż…
Czasami wysoko opłacani menedżerowie potrafią zebrać się w sali konferencyjnej, przeprowadzić setki badań i spotkań,…
Pamiętasz pobudki w sobotę rano, żeby obejrzeć ulubione kreskówki, wieczne oczekiwanie aż połączy się dial‑up…
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…