
Pierwszy film „Toy Story” trafił na ekrany kin w 1995 roku i jeśli to nie sprawi, że poczujesz się stary, to nic tego nie zrobi. Podczas weekendu otwarcia był to najbardziej dochodowy film, który zarobił ponad 373 miliony dolarów na całym świecie. Zarówno krytycy, jak i publiczność chwalili techniczne innowacje związane z animacją 3D, dowcipem i tematycznym wyrafinowaniem i oryginalnością scenariusza i opowieści, partytury muzycznej oraz postaci i głosu. 24 lata do przodu, „Toy Story 4” spełnia te same standardy, popychając ich jeszcze dalej. Idąc dalej i dalej. Niedawno internauci zaczęli wskazywać, jak niewiarygodnie wyrafinowane są wizualizacje najnowszego sequela, po raz kolejny doceniając wysiłek, jaki Pixar włożył w swoją pracę.
Nie doceniamy czasem przyjaźni Często uznajemy przyjaźń za coś oczywistego. Gdy mamy zdrowe, wspierające towarzystwo,…
Arkusze kalkulacyjne, maile, spotkania, znowu arkusze, znowu maile, znowu spotkania... Dzień w pracy potrafi znużyć.…
Amerykański YouTuber Mykhailo Viktorovych Polyakov opublikował nagranie z próby „wprowadzenia nowoczesności” do izolowanego plemienia. Nielegalne…
Kiedy myślisz, że nic cię już nie zaskoczy My udowodnimy, że się mylisz — tym…
Nie ma wątpliwości — gdybyśmy mieli wybór, wielu z nas wybrałoby życie kota. Bycie człowiekiem…
Przeglądanie zdjęć to jeden z najszybszych sposobów, by zobaczyć, jak upływa czas. Nawet jeśli wszyscy…