
Artystka chciała zrobić sesję zdjęciową przestawiającą świeże spojrzenie na piękno, poprzez fotografowanie matek, którym makijaż zrobiły ich córki. Wybrała więc małe dziewczynki, zaprosiła do studia z mamami i dała im całkowicie wolną rękę co do tego jak mają malować. Dziewczynki były ogromnie zadowolone z swoich najdziwniejszych „prac”. A oto kilka z nich.
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…