
Meksykański artysta Enrique Bernal znalazł subtelny, ale majestatyczny sposób, aby ożywić swoje rysunki. Po tym, jak utalentowany artysta kończy szkicować swój rysunek, dodaje kilka efektów i przenosi swoje prace na zupełnie nowy poziom.
Artysta korzysta z aplikacji o nazwie Medibang Paint. Jedną z jej cech jest cyfrowa „poświata”, która imituje fluorescencyjne światła. Aplikacja nie działałaby tak spektakularnie bez mądrego wykorzystania przez Bernala. Zarówno kąty blasku, jak i kolory, które wybiera, sprawiają, że jego rysunki zaczynają ożywać.
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…
Holenderski grafik Ard Gelinck potrafi przenieść w czasie — przynajmniej na zdjęciach z udziałem znanych…
Wszyscy mamy codzienne nawyki — powtarzane czynności, które wydają się normalne tylko nam. Czasem jednak…