
Dwa żółwie morskie z Papui-Nowej Gwinei szczęśliwie uniknęły znalezienia się na talerzu. Arron Culling i jego współpracownik, Mark, kupili je na lokalnym rynku z żywnością, by następnie wypuścić zwierzęta z powrotem do morza.
„Znaleźliśmy je na rynku w naszej okolicy.” – pisze na swoim Facebooku Culling – „Daliśmy po 50 dolarów za sztukę, przejechaliśmy 5 kilometrów i przywróciliśmy im wolność.”
Nie były to pierwsze żółwie uratowane przez Cullinga – do tej pory podarował drugą szansę dziesięciu zwierzakom.
Opuszczone budynki mają w sobie coś niepokojącego — kiedyś tętniły życiem, dziś porasta je mech,…
Okna mają wiele zalet: wpuszczają światło, ocieplają wnętrze i pozwalają przewietrzyć mieszkanie. Dają też krótki…
Nie sposób to w pełni opisać — zawsze brakuje słów, by oddać, jak bardzo coś…
Każde zetknięcie z bliską śmiercią jest przerażające, zwłaszcza gdy ktoś próbuje cię zabić. Wiele osób…
Strach przed wysokością jest zupełnie naturalny — to mechanizm obronny chroniący nas przed upadkiem. Jednak…
Zastanawialiście się kiedyś, co dzieje się w głowie psa? Penny, urocza bohaterka serii komiksów "Penny’s…