
Jest coś magicznego w tym, gdy korzystamy z usług tej samej osoby przez całe życie. Bez względu na to, czy jest to piekarz, rzeźnik, sprzedawca w księgarni czy fryzjer, ludzie są zwykle lojalni wobec lokalnych specjalistów.
Jednym z przykładów, że lojalność jest niezwykle ważna dla ludzi, jest Sam Farr z Bristolu. Od prawie pół wieku chodzi do tego samego fryzjera, Joe Pace, który jest właścicielem salonu Giuseppe w Bath.
Farr udokumentował swoje wizyty w salonie fryzjerskim Pace, robiąc sobie zdjęcia w lustrze. Zdjęcia pokazują, jak fryzjer i klient zmieniali się na przestrzeni lat od lat siedemdziesiątych. Piękną rzeczą jest to, że Farr robi wszystko, by odwiedzić Pace, choć mieszkają w różnych miastach.
Sprzątanie to niekończąca się część życia. Od zmywania naczyń, przez odkurzanie, po przecieranie blatów —…
Nie mieszaj pracy z miłością? A może jednak w show-biznesie zdarza się to częściej niż…
Czasami wysoko opłacani menedżerowie potrafią zebrać się w sali konferencyjnej, przeprowadzić setki badań i spotkań,…
Pamiętasz pobudki w sobotę rano, żeby obejrzeć ulubione kreskówki, wieczne oczekiwanie aż połączy się dial‑up…
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…