Kategorie: PromowanyRozrywka

Mężczyzna usłyszał płacz z kosza na śmieci. Całe szczęście, że tam zajrzał.

Derek, mieszkaniec Brooklynu, któregoś dnia szedł ulicą kiedy usłyszał przeraźliwe miauczenie wołające o pomoc, w pobliskim koszu na śmieci. Kiedy podszedł do kosza zobaczył mały, zawiązany worek na śmieci. Sięgnął po niego i otworzył, a w środku znalazł małego, ledwo żywego kota.

Wszystkie schroniska w nocy były zamknięte dlatego Derek zdecydował się zaopiekować kotem, którego nazwał Gina Fortunado, aż do rana. Następnego dnia Gina została oddana w ręce specjalistów, którzy zajmą się nią do czasu aż będzie mogła być zaadoptowana… miejmy nadzieję, że przez Dereka.

Kim trzeba być, żeby wyrzucić małego kociaka do kosza? Na szczęście istnieją ludzie tacy jak Derek, gotowi pomagać w takich sytuacjach.

Reklama
Share

Najnowsze

50 zabawnych zdjęć z „Animals Doing Things”, które rozjaśnią Ci dzień

Gdy potrzebujesz uśmiechu, jest jedno miejsce na Instagramie, do którego wielu z nas wraca bez…

20 godzin temu

Wideo z AI zainspirowało schronisko psy same wybierały ludzi

Adopcja zwykle zaczyna się od tego, że człowiek wskazuje kojec i mówi: „Ten”. A co…

21 godzin temu

58 historii o sąsiadach z koszmaru

Kupując dom czy mieszkanie zwracamy uwagę na metraż kuchni, wygląd z zewnątrz, miejsca parkingowe czy…

22 godziny temu

Miejsca, w których natura odzyskuje przestrzeń porzuconą przez człowieka

Kiedy przyroda wraca do dawnych terytoriów, efekt potrafi zapierać dech w piersiach. Przez prawie dekadę…

23 godziny temu

30 uroczych porównań kotów

Jeśli kochasz koty, trudno to przewinąć obojętnie. Jest w tym coś wyjątkowego, gdy widzisz malutkiego,…

24 godziny temu

Japoński artysta, który pisze listy miłosne w imieniu obcych

Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…

2 dni temu