
Baris Yesilbas dość często spotyka się z pytaniami o początki kariery i chętnie dzieli się swoją historią z ludźmi, którzy są jej ciekawi.
„Skończyłem jedno z najlepszych liceów w kraju i od razu poszedłem na studia, ponieważ tak robią tutaj ludzie, którzy oczekują porządnej pracy. Nigdy nie pragnąłem zostać tatuażystą, chciałem być architektem jak mój tata, ale mama nalegała, bym poszedł w jej ślady i rozpoczął studia ekonomiczne. Tak też zrobiłem. Po kilku latach porzuciłem naukę, wyjechałem do Istambułu i rozpocząłem pracę w firmie kurierskiej na stanowisku konsultanta. Po 3 miesiącach zostałem zwolniony, choć nadal nie wiem, dlaczego tak się stało. Po tym zdarzeniu zacząłem się rozwijać. Mój tatuażysta zapytał, czy chciałbym popracować w jego studiu, dopóki nie znajdę pracy. Rodzina była temu przeciwna, ponieważ ciężko pracowali na moją edukację. Kiedy przyjąłem tę propozycję, moje życie uległo diametralnej zmianie. Decyzja wiązała się ze sporym ryzykiem, ale kiedy wykonałem swój pierwszy tatuaż, od razu zrozumiałem, że chcę robić to do końca życia. Nigdy nie pożałowałem wyboru, jakiego zdecydowałem się dokonać 2 lata temu. Jako tatuażysta spotykam na swojej drodze tysiące różnych ludzi, słucham ich historii oraz staję się częścią ich życia. Jestem pewien, że przekonałem wielu z nich do podejmowania ryzyka.”
Czy wiedziałeś, że szansa na uderzenie pioruna wynosi mniej niż jedna na milion? A wygrana…
Wpadka: dawni znajomi z liceum Obserwowałem spotkanie dwojga ze szkoły: ona przyszła elegancka i pełna…
Nawet najbardziej zahartowani użytkownicy mediów społecznościowych potrafią zostać zaskoczeni tym, co trafi im się w…
Nadchodzi moment, gdy brakuje narzędzi albo pieniędzy, żeby coś poprawnie naprawić — wtedy trzeba zdać…
Często to, co wydaje się oczywiste, wcale nie jest prawdą. Gdy fałszywa informacja powtarza się…
Jeśli mieszkasz w zatłoczonym, szarym mieście, możesz przez dni nie mieć realnego kontaktu z naturą.…