
Baris Yesilbas dość często spotyka się z pytaniami o początki kariery i chętnie dzieli się swoją historią z ludźmi, którzy są jej ciekawi.
„Skończyłem jedno z najlepszych liceów w kraju i od razu poszedłem na studia, ponieważ tak robią tutaj ludzie, którzy oczekują porządnej pracy. Nigdy nie pragnąłem zostać tatuażystą, chciałem być architektem jak mój tata, ale mama nalegała, bym poszedł w jej ślady i rozpoczął studia ekonomiczne. Tak też zrobiłem. Po kilku latach porzuciłem naukę, wyjechałem do Istambułu i rozpocząłem pracę w firmie kurierskiej na stanowisku konsultanta. Po 3 miesiącach zostałem zwolniony, choć nadal nie wiem, dlaczego tak się stało. Po tym zdarzeniu zacząłem się rozwijać. Mój tatuażysta zapytał, czy chciałbym popracować w jego studiu, dopóki nie znajdę pracy. Rodzina była temu przeciwna, ponieważ ciężko pracowali na moją edukację. Kiedy przyjąłem tę propozycję, moje życie uległo diametralnej zmianie. Decyzja wiązała się ze sporym ryzykiem, ale kiedy wykonałem swój pierwszy tatuaż, od razu zrozumiałem, że chcę robić to do końca życia. Nigdy nie pożałowałem wyboru, jakiego zdecydowałem się dokonać 2 lata temu. Jako tatuażysta spotykam na swojej drodze tysiące różnych ludzi, słucham ich historii oraz staję się częścią ich życia. Jestem pewien, że przekonałem wielu z nich do podejmowania ryzyka.”
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…