
Moja żona nie miała pojęcia, co robić z grzywką podczas zapuszczania włosów. Poszukała inspiracji w sieci i natrafiła na śmieszne zdjęcie z lat 80. Jako dziecko tamtej dekady zaczęła momentalnie wspominać tamte czasy. Po godzinie dostałem SMS-a z karykaturalnym, ale rozbrajająco zabawnym przerobionym zdjęciem. Wkrótce takie sesje stały się cotygodniową zabawą dla rodziny. Namawiałem ją, żeby wrzuciła je do mediów społecznościowych, ale odmówiła — jako pielęgniarka uznała, że teraz (czas Covid-19) to nieodpowiedni ton. Przekonywałem, że właśnie teraz ludzie potrzebują śmiechu. W końcu namówiła dzieci i mnie na kilka takich przeróbek. Dzielimy się nimi tutaj, żeby komuś poprawić humor. Mam nadzieję, że rozbawią Was tak samo jak nas. Większość dodatków została zrobiona z rzeczy znalezionych w domu — przy bliższym spojrzeniu widać prowizoryczne naszyjniki z drutu i kolczyki zrobione z taśmy elektrycznej.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…