
Moja żona nie miała pojęcia, co robić z grzywką podczas zapuszczania włosów. Poszukała inspiracji w sieci i natrafiła na śmieszne zdjęcie z lat 80. Jako dziecko tamtej dekady zaczęła momentalnie wspominać tamte czasy. Po godzinie dostałem SMS-a z karykaturalnym, ale rozbrajająco zabawnym przerobionym zdjęciem. Wkrótce takie sesje stały się cotygodniową zabawą dla rodziny. Namawiałem ją, żeby wrzuciła je do mediów społecznościowych, ale odmówiła — jako pielęgniarka uznała, że teraz (czas Covid-19) to nieodpowiedni ton. Przekonywałem, że właśnie teraz ludzie potrzebują śmiechu. W końcu namówiła dzieci i mnie na kilka takich przeróbek. Dzielimy się nimi tutaj, żeby komuś poprawić humor. Mam nadzieję, że rozbawią Was tak samo jak nas. Większość dodatków została zrobiona z rzeczy znalezionych w domu — przy bliższym spojrzeniu widać prowizoryczne naszyjniki z drutu i kolczyki zrobione z taśmy elektrycznej.
Gdy tylko pojawia się noworodek, ciocie i sąsiedzi od razu rozważają, po kim dziecko „poszło”.…
Maluchy są urocze — ale też pełne nieprzewidywalności. Może właśnie założyłeś świeżą pieluszkę i kombinezon,…
Garaż wypełniony zepsutymi kosiarkami, które „jeszcze mają życie”, oraz dodatkowy pokój, w którym nie było…
Geny to nie wszystko, ale te pary zdjęć pokazują, jak silnie rodzinne rysy mogą powtarzać…
Wbrew stereotypom Tatuaże często niosą ze sobą nieuzasadnione uprzedzenia — czas to zmienić. Osoby pokazane…