
Wandalizm uliczny coraz częściej przestaje być jedynie aktem bezładnej paniki – nawet jego nielegalne przejawy potrafią zachwycić niejednego przychodnia. Doskonałym przykładem kreatywnej miejskiej samowoli jest działalność pewnego rosyjskiego ilustratora. Nikita Golubev przemierza ulice Moskwy w poszukiwaniu najbardziej stęsknionych za myjnią pojazdów, przemieniając ich powierzchnię w kanwę dla prawdziwych dzieł sztuki. Zobacz, jak wspaniałomyślnie właściciele brudnych samochodów wspierają jego kreatywną działalność!
Gotowy poczuć się nieco przygnębiony? Co roku na świecie wyrzuca się około 1,3 miliarda ton…
Nie każdy film to arcydzieło i w porządku — czasem chce się wzruszyć przy Titanicu,…
Czy kiedykolwiek przerwałeś oglądanie filmu lub serialu w połowie, bo nie mogłeś znieść scenariusza? Czasem…
Statystyki pokazują, że tylko niewielki odsetek ludzi osiąga status naprawdę ogromnego majątku. Raport Altrata o…
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…