
Tuż przed Bożym Narodzeniem głodujący, wychudzony lurcher został znaleziony przez funkcjonariuszy Animal Welfare w Blythe w Northumberland. Szczeniak został bezczelnie porzucony na ulicę i najwyraźniej pozostawiono go tam na śmierć. Stan biednego psa był przerażający: została z niego prawie dosłownie tylko skóra i kości, prawie bez sierści, ważył zaledwie 10,88 kg, co stanowi połowę wagi, którą powinien mieć. Pies, którego Berwick Animal Rescue Kennels (B-A-R-K) nazwali Tiggy, miał niewielkie szanse. Wszyscy wolontariusze bali się, że nie przeżyje Bożego Narodzenia. Ale pies w cudowny sposób wyzdrowiał dzięki wysiłkom B-A-R-K i Jan Ross, ich menedżerki.
Pies miał specjalne traktowanie od momentu wejścia do B-A-R-K. Tiggy musiał mieszkać w domu, ponieważ nie nadawał się do schroniska w jego stanie. Jan Ross powiedziała: „Widok psa dawał mieszane uczucia szoku, przerażenia, strachu i ulgi, oraz natychmiastowej miłości do jej ducha walki.” Spekulując z powodów, dla których został porzucony, nikt tak naprawdę nie ma pojęcia. Początkowo myśleli, że był ciężko chory, ale okazało się, że po prostu brakowało mu najbardziej podstawowego leczenia pasożytów i jedzenia. Gdy Tiggy był normalnie karmiony, szybko wrócił do zdrowia z dnia na dzień. Społeczność lokalna ogromnie pomogła również poprzez darowizny finansowe, dobre życzenia i wsparcie moralne.
Kiedy Leonardo da Vinci malował Mona Lisę, trudno przypuszczać, że pewnego dnia stanie się też…
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…