
Kilka lat temu JL McKown przeprowadził się do Seulu z USA, aby zostać nauczycielem angielskiego. W college’u studiował fotografię, ale zrezygnował z niej prawie cztery lata po ukończeniu podstawowych studiów.
Mieszkając w Korei, zainspirował się i kupił tani aparat i obiektyw i zaczął znowu fotografować. „Na początku byłem trochę zardzewiały, ale w tym roku zdecydowałem, że muszę się w to zaangażować.” – opowiada McKown. „Byłem oddany temu celowi i chociaż wciąż mam wiele do zrobienia, jestem dumny z niektórych osiągnięć, jakie udało mi się dokonać!”
Każdy z nas ma swoje źródła inspiracji — takie „miejsca mocy”, z których czerpiemy energię…
Kev Craven to ilustrator z Yorku w Anglii, zafascynowany estetyką kreskówek z lat 30. —…
Wyobraź sobie, że w końcu masz wymarzonego psiaka. Lassie wraca do domu, miną dni, a…
Jestem dziewczyną z Norwegii i samoukiem w sztuce makijażu. Moja droga w makijażu zaczęła się…
Jeśli prowadzisz restaurację lub kawiarnię, wiesz, że klienci zasługują na to, co najlepsze: dobre składniki,…
Kiedy oceniamy premierę filmu, często patrzymy na wyniki w kinach — to one najprościej określają,…