
Kilka lat temu JL McKown przeprowadził się do Seulu z USA, aby zostać nauczycielem angielskiego. W college’u studiował fotografię, ale zrezygnował z niej prawie cztery lata po ukończeniu podstawowych studiów.
Mieszkając w Korei, zainspirował się i kupił tani aparat i obiektyw i zaczął znowu fotografować. „Na początku byłem trochę zardzewiały, ale w tym roku zdecydowałem, że muszę się w to zaangażować.” – opowiada McKown. „Byłem oddany temu celowi i chociaż wciąż mam wiele do zrobienia, jestem dumny z niektórych osiągnięć, jakie udało mi się dokonać!”
Czego psy i ludzie mają wspólnego? Obie grupy są bystre i pełne energii. Przy odrobinie…
Pierwszy i ostatni dzień w szkole to bez wątpienia jedne z najważniejszych chwil w życiu.…
Kiedy oceniamy domy, jednym z pierwszych kryteriów jest zwykle metraż. Czy jest garderoba na miarę…
Wprowadzenie Memy Varkeya, wykorzystujące klasyczne obrazy, już wcześniej pojawiały się w internecie i szybko zyskały…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. Łatwo zapomnieć, że obok złych wiadomości codziennie dzieją się też…
Łazienki to miejsca, które powinny zapewniać komfort. Z założenia mają być azylem, w których można…