
Debby Heerkens, nauczycielka biologii z holenderskiej szkoły Groene Hart Rijnwoude, wpadła na pomysł wyjątkowo zapadającego w pamięć sposobu przekazywania wiedzy. Stając się żywym modelem naukowym, wchodzi na ławkę, pozbywa się wierzchniej części ubrania i odsłania kombinezon z elastanu, prezentujący poszczególne organy, szkielet i układ mięśni w ludzkim ciele. Heerkens wpadła na ten pomysł, kiedy po raz pierwszy ujrzała legginsy z podobnym nadrukiem. Zanim zamówiła nowe „materiały naukowe” w sklepie internetowym, najpierw upewniła się, czy dyrektor szkoły zgodzi się na przeprowadzenie tak nietypowej lekcji.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…