
Wiara odgrywa niezwykle ważną rolę w życiu większości ludzi, niezależnie od tego, w jakiej objawia się formie. Jednak nawet jeżeli należysz do grona wyznawców Latającego Potwora Spaghetti, daleko Ci do oryginalności pewnej starszej pani z Brazylii, która przez lata modliła się do figurki Elronda z „Władcy Pierścieni”! Zaskakującego odkrycia dokonała jej krewna, Gabriela Brandão z Florianópolis – przyjrzawszy się miniaturowej statuetce szybko zrozumiała, że wcale nie przedstawia postaci świętego Antoniego! Uświadomiona prababcia nie od razu zrozumiała różnicę, lecz ostatecznie miejsce półelfa z Rivendell zajęła właściwa figurka.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…