
Poly nie zaznała w życiu wiele szczęścia. Ta niesprawiedliwie potraktowana przez los suczka amerykańskiego bulteriera urodziła się niewidoma. Zaraz po wydaniu na świat potomstwa, została porzucona przez swoich właścicieli na ławce w parku, w Santa Barbara. Zaopiekowali się nią pracownicy opieki nad zwierzętami. Suczka cierpiała na chorobę serca, a stan jej skóry wymagał intensywnej pielęgnacji. Szczeniaki nie zostały odnalezione w jej pobliżu. Poly została umieszczona w rodzinie zastępczej na czas niezbędnych zabiegów weterynaryjnych i poszukuje obecnie nowych właścicieli.
Zgodnie z danymi, najczęstsze wielkie lęki ludzi to fobie społeczne, lęk przed otwartą przestrzenią, wysokością,…
W większości sytuacji zdjęcie wywołuje u nas konkretną reakcję — taką, jaką zamierzał autor. Czasem…
Znaki mają jedno proste zadanie: dać krótką, użyteczną informację. Ważna jest zwięzłość, przejrzystość i uwaga…
Wystąpienia przed grupą dorosłych bywają stresujące, a co dopiero jeśli publiczność to dzieci — i…
Przyzwyczailiśmy się do tego, że pewne rzeczy mają określony wygląd i rolę — deszcz jest…
Niewiele rzeczy cieszy tak bardzo jak powrót do domu i merdający ogon wiernego, futrzanego przyjaciela…