
Poly nie zaznała w życiu wiele szczęścia. Ta niesprawiedliwie potraktowana przez los suczka amerykańskiego bulteriera urodziła się niewidoma. Zaraz po wydaniu na świat potomstwa, została porzucona przez swoich właścicieli na ławce w parku, w Santa Barbara. Zaopiekowali się nią pracownicy opieki nad zwierzętami. Suczka cierpiała na chorobę serca, a stan jej skóry wymagał intensywnej pielęgnacji. Szczeniaki nie zostały odnalezione w jej pobliżu. Poly została umieszczona w rodzinie zastępczej na czas niezbędnych zabiegów weterynaryjnych i poszukuje obecnie nowych właścicieli.
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…