
Chociaż pierwotni członkowie obsady czwartego sezonu „Stranger Things” byli rzeczywiście dziećmi, gdy serial miał swoją pierwszą premierę w 2016 roku, od tego czasu w ich życiu zaszły znaczące przemiany. Millie Bobby Brown wkroczyła w świat literatury jako pisarka, Sadie Sink pojawiła się na ekranie w wielokrotnie nagradzanym filmie, a Finn Wolfhard nie tylko zagrał, ale także wcielił się w rolę scenarzysty i reżysera w swoim własnym filmie. Ich dojrzewanie jest tak wyraźne, że ukazanie Jedenastki, Mike’a, Willa, Dustina, Lucasa i Max jako przekonujących licealistów w piątym sezonie popularnej przygody science-fiction Netflix może wymagać hollywoodzkiej magii, a może nawet pomocy sztucznej inteligencji. Przyjrzyjmy się niezwykłej ewolucji tych aktorów od wczesnych lat serialu do chwili obecnej.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…