
Każdy pies pragnie troszczyć się o swojego właściciela, ale 2-letni Cyrus zdecydowanie ma problem z odróżnieniem pojęcia troski od obsesyjnej kontroli. Jego właścicielka, Lauren Birney z Perth, nie może pozbyć się wrażenia, że ktoś stale ją obserwuje. I w rzeczywistości ma rację – jej pies nieustannie musi upewniać się, że jest w pobliżu.
„Czasami nie zdaję sobie sprawy z tego, że ktoś się we mnie wpatruje, dopóki nie rozejrzę się po pokoju, dostrzegając Cyrusa, ukrytego za jakimś meblem.” – opowiada Birney.
Pies bez wątpienia pełni w swoim domu rolę prześladowcy, ale poza nim zasługuje na miano prawdziwego bohatera. Cyrus co 4 miesiące oddaje krew na rzecz potrzebujących jej czworonogów.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…