
Patsy Gibbons z Kilkenny wiedzie życie, o jakim z pewnością marzy wielu miłośników przyrody. Wielkoduszny Irlandczyk wychowuje dwa urocze lisy, Grainne i Minnie. Zwierzaki doszły do zdrowia pod jego opieką, kiedy odnalazł je porzucone przez matkę. Gdy tylko udało im się odzyskać pełną sprawność i mogły już powrócić do życia na wolności, wybrały życie u boku swojego wybawcy. Grainne i Minnie zyskały sympatię lokalnej społeczności i często goszczą w szkołach ku uciesze zachwyconych liskami uczniów.
„Ludzie z całego kraju pytają mnie teraz o rady odnośnie opieki nad lisami.” – wyznaje Gibbons – „W rzeczywistości nie jestem jeszcze ekspertem, uczę się z każdym dniem.”
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…
O fotografii Od ponad 16 lat Sami Uçan przemierza ulice Stambułu z aparatem, zatrzymując chwile,…
Cała droga od pierwszej sesji do efektu końcowego bywa pełna małych zwycięstw. Wiele osób dzieli…
W połowie lat 70. XIX wieku szkocki fotograf John Thomson utrwalił codzienne trudy i walkę…
To lato przyniosło niszczące upały w wielu częściach świata. Fale gorąca pustoszą Europę, Stany Zjednoczone…