
Sześć lat temu wpadliśmy na pomysł, który wydawał się szalony — i okazał się strzałem w dziesiątkę. Uwielbiamy podróże i szukaliśmy wyjątkowych miejsc: zaczęliśmy odnajdywać lokacje filmowe i robić zdjęcia jak najwierniej przypominające oryginalne kadry. Po pierwszym ujęciu wiedzieliśmy, że to idealny sposób na spędzanie wakacji. W 2018 roku zaczęliśmy publikować nasze zdjęcia na Instagramie.
Robienie takich zdjęć to wyzwanie, które obejmuje kilka kroków:
Często pytamy znajomych i rodzinę, czy mają podobne ubrania. Jeśli nie — przerabiamy coś samodzielnie albo kupujemy potrzebne elementy. Kreatywność i dbałość o detale naprawdę się tu opłacają.
To bywa trudne — pejzaż lub miasto mogły mocno się zmienić od czasu kręcenia filmu. Dodatkowo producenci stosują CGI, więc dopasowanie kadru do oryginału wymaga cierpliwości i sporo detektywistycznej pracy.
Gdy docieramy na miejsce, pogoda lub tłumy potrafią pokrzyżować plany: może padać, kiedy potrzebujemy słońca, być zbyt tłoczno, gdy scena wymaga pustej przestrzeni, albo bardzo zimno, gdy bohaterowie ubrani są lekko. To część zabawy, ale też źródło problemów.
Zawsze cieszymy się, gdy uda się osiągnąć zamierzony efekt. Najbardziej satysfakcjonujące są drobne różnice, które odkrywamy porównując zdjęcie z oryginałem — na przykład lwy w tle serialu Outlander zmieniły kolor.
Czesto pytają nas, dlaczego to robimy. Odpowiedź jest prosta — to po prostu świetna zabawa!
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy koty. Te małe stworzenia bywają niekiedy zagadkowe, ale ich urok…
Kilka tygodni temu pokazaliśmy wam komiksy jednopanelowe Anthony’ego Smitha. Seria „Cattitude” skupia się na kocich…
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…