
Litewska fotograf Neringa Rekasiute i dziennikarka Beata Tiskevic poprosiły litewskie kobiety, aby zdjęły ubrania i spojrzały w lustro w ramach sesji zdjęciowej WE.WOMAN. Sesja miała być manifestem przeciwko irracjonalnym standardom sylwetki kreowanym przez media. Do sesji zostało zaproszonych 12 kobiet, które miały zapozować w samej bieliźnie. Każda z nich miała poważne problemy związane z wyglądem swojego ciała: anoreksja, bulimia, rak piersi, bielactwo, depresja… Jedne uważały, że są za grube, drugie, że zbyt chude… To naprawdę duża różnorodność jak na jeden projekt, ale efekt końcowy daje do myślenia.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…