
Koronawirus odcisnął swoje piętno na nas wszystkich, a setki tysięcy ślubów zostało przełożone, odwołane lub zmniejszone do minimalnej liczby gości. Stres i rozczarowanie, jakie musiało to wywołać u panny młodej i pana młodego na całym świecie, jest niewyobrażalne – i wywarło ogromny wpływ również na osoby pracujące w branży ślubnej.
Fotografowie ślubni rzeczywiście ucierpieli, a wiele ich środków do życia jest teraz zagrożonych, wielu, którzy normalnie odwiedzają 25 lub więcej ślubów rocznie, ma teraz do czynienia z kilkoma, a nawet mniej.
Instagram: @thisisreportage
Dzwonienie po służby ratunkowe to sytuacja, której większość z nas nie ćwiczy na co dzień…
Wprowadzenie Często przewijając memy i zabawne posty, spodziewamy się jakiegoś kontekstu. Słodkie zdjęcia zwierząt pokazują…
Może trzeba pocałować sporo żab, zanim trafisz na tę jedyną osobę. Randkowanie to powszechna droga,…
Fotografia to jedno z najważniejszych ludzkich odkryć — od XIX wieku pozwala zatrzymać ulotne chwile…
Przychodzi fala ciepła i uśmiechów! Na pewno znasz kogoś, kto oświadczył, że nigdy nie chce…