
Felicity Berkleef od dawna uważa się za miłośniczkę kotów. Osobiście posiada dwójkę – 10-miesięcznego Nero i 3-letniego Tommiego. Rudo-biały Nero jest spokojnym, uroczym kociakiem, który nie przepada za tłumem – Tommie to jego absolutne przeciwieństwo. Pomimo wzajemnych różnic i ciągłych przepychanek, zwierzaki łączy wyjątkowa więź, a ich przyjaźń potrafi przezwyciężyć nawet najcięższe chwile zazdrości. Pocieszają siebie nawzajem i nie potrafią znieść rozłąki. Dumna właścicielka zaprezentowała koty na fotografiach swojego autorstwa, pragnąc podzielić się szczęściem z kociarzami z całego świata.
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…
O fotografii Od ponad 16 lat Sami Uçan przemierza ulice Stambułu z aparatem, zatrzymując chwile,…
Cała droga od pierwszej sesji do efektu końcowego bywa pełna małych zwycięstw. Wiele osób dzieli…
W połowie lat 70. XIX wieku szkocki fotograf John Thomson utrwalił codzienne trudy i walkę…
To lato przyniosło niszczące upały w wielu częściach świata. Fale gorąca pustoszą Europę, Stany Zjednoczone…